• Data dodania: 01.01.1970
  • Autor wpisu: administrator
Początek roku powitał nas dawno nie widzianą zimą, a temperatura za oknem spadła na tyle, że musimy mocniej ogrzewać nasze mieszkania. Choć rekordowe mrozy już za nami, wciąż opłaca się dowiedzieć, co zrobić, by płacić mniejsze rachunki za ciepło. Wystarczy kilka prostych czynności, by oszczędzić sporo pieniędzy w portfelu. O czym pamiętać?


Na wysokość rachunków za ciepło w naszym mieszkaniu wpływ ma wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest wiek budynku i jakość jego ocieplenia. Jak pokazują wyliczenia specjalistów, bloki powstałe przed 1985 r. mogą pochłaniać nawet 3 razy więcej energii niż te wykonane w tzw. nowym budownictwie. Dzieje się tak głównie za sprawą stosowania przez deweloperów nowoczesnych materiałów budowlanych. Dzięki temu ich mieszkania są lepiej chronione przed wychłodzeniem. Nowe bloki posiadają też tzw. paszporty energetyczne. To świadectwo charakterystyki energetycznej budynku, czyli dokument, który opisuje zużycie energii, w tym zwłaszcza cieplnej. Nie bez znaczenia jest też usytuowanie mieszkania w budynku. Te narożne, na parterze lub w najwyższej kondygnacji są narażone na większą utratę ciepła.

W nowym płacisz za siebie, czyli mniej

Niezależnie od tego czy mieszkamy w nowym mieszkaniu czy w bloku z dawnych lat, warto dowiedzieć się w spółdzielni bądź u zarządcy czy za ogrzewanie mieszkania jesteśmy rozliczani indywidualnie, czy zbiorowo. W starszych mieszkaniach, gdzie nie ma indywidualnych liczników ciepła, często stosowane jest rozliczenie ryczałtowe. Wtedy rachunek od dostawcy ciepła za ogrzewanie wszystkich mieszkań oraz części wspólnych (piwnic, korytarzy, klatek schodowych) dzielony jest na wszystkich mieszkańców według powierzchni mieszkania. Na kaloryferach mogą pojawić się też tzw. podzielniki ciepła, ale koszt ogrzewania de facto i tak związany jest z tym, jak swoje lokale ogrzewają sąsiedzi.

Z kolei w nowych mieszkaniach każdy lokal ma swój własny licznik ciepła. Dzięki temu można precyzyjnie wyliczyć, ile energii potrzebujemy na ogrzanie mieszkania. Oznacza to też, że od naszych działań i proekologicznych postaw zależy, jak wysokie rachunki za ogrzewanie będziemy płacić. Co możemy zrobić, by były one niższe?

1. Uszczelnij okna i wietrz intensywnie

Wpuszczając zimne powietrze przez nieszczelne okna tracimy mnóstwo energii cieplnej, którą wcześniej zużyliśmy, by nagrzać mieszkanie. Dlatego warto wyeliminować nieszczelności przy oknie lub parapecie. Aby uniknąć problemów z nadmierną wilgocią w mieszkaniu, należy zadbać o wietrzenie i cyrkulację powietrza. Trzeba to jednak robić inaczej niż latem, by nie doprowadzić do zbytniego ochłodzenia lokalu i strat ciepła. Wystarczy na kilka minut otworzyć na oścież okno, by świeże, zimne powietrze dostało się do mieszkania. Natomiast błędem jest uchylenie na dłużej okna przy włączonych grzejnikach, bo głowice termostatyczne reagują na ochłodzenie i powodują nieracjonalną i intensywniejszą pracę grzejników.

2. Nie zasłaniaj grzejników

Zasłanianie grzejników długimi zasłonami czy meblami utrudnia rozprowadzanie ciepłego powietrza w całym mieszkaniu, tworząc energochłonną barierę. Stąd należy unikać obudowywania grzejników na stałe. Takie działanie sprawia, że kaloryfery muszą pracować z większą mocą, by osiągnąć zadowalającą nas temperaturę. Ma to swoje przełożenie na większe koszty ogrzewania.

3. Zainwestuj w nowoczesne technologie

Coraz więcej deweloperów decyduje się na zastosowanie systemów smart home w swoich inwestycjach. Jedną z funkcjonalności dostępnych dla naszych klientów jest możliwość zdalnego kontrolowania temperatury w mieszkaniu i ustawiania optymalnego dla nas poziomu ciepła przed powrotem np. z pracy. Gdy wyjeżdżamy na dłużej, a domownicy przebywają poza domem warto przykręcić głowice termostatyczne na niższą wartość. Stosowane obecnie urządzenia nie pozwolą mieszkaniu na zbytnie wychłodzenie. Wszystkim można sterować z poziomu intuicyjnej aplikacji zainstalowanej w telefonie właściciela lokalu wyposażonego w system HMS – opowiada Tomasz Tomczyk, dyrektor działu B&R w Grupie Murapol. Okazuje się, że obniżenie temperatury o 1 stopień w dwupokojowym mieszkaniu, może dać nawet ponad 100 zł oszczędności na ogrzewaniu.

4. Zmień swoje nawyki

Zastosowanie przy grzejnikach termostatów pozwala obecnie dość wygodnie sterować temperaturą. Nie w każdym pokoju trzeba ustawiać pokrętło na najwyższą wartość. Oczywiście należy kierować się komfortem swoim i domowników, ale wg naukowców najbardziej optymalna temperatura w pokoju dziennym wynosi 21-22 stopnie. Z kolei w sypialni wystarczy 18-19, w takiej temperaturze sen jest najbardziej korzystny. Co innego w łazience, gdzie powinno panować ok. 24-25 stopni. Aby utrzymywać w miarę stałą temperaturę, najlepiej unikać przeciągów i zamykać drzwi do każdego z pomieszczeń.